To był debiut, o jakim marzy każdy napastnik. Mariusz Stępiński wrócił do Ekstraklasy i od razu odpalił – dwa gole w pierwszym meczu i wygrana Korony Kielce z Legią Warszawa 2:1. Po drugiej stronie walczył Rafał Augustyniak, a obaj piłkarze są związani ze Zduńską Wolą.
To był powrót, którego nie dało się wymarzyć lepiej. Stępiński po dziesięciu latach przerwy znów zameldował się w lidze i już w pierwszym występie pokazał, że nie przyjechał do Kielc „na rozruch”. W debiucie dla Korony ustrzelił dublet, zostając bezdyskusyjnym bohaterem spotkania z jednym z najmocniejszych rywali w kraju.
Najważniejszy moment przyszedł w samej końcówce. Gdy mecz coraz mocniej pachniał remisem, Stępiński zachował się jak rasowy snajper. W 90. minucie wpakował piłkę do siatki i zapewnił Koronie trzy punkty, pieczętując zwycięstwo 2:1.
Ten mecz miał też lokalny smaczek. W barwach Legii zagrał Rafał Augustyniak, czyli drugi zawodnik związany ze Zduńską Wolą. Stępiński jest wychowankiem Piasta Błaszki, później trenował w Pogoni Zduńska Wola, a następnie trafił do Widzewa Łódź. Kolejne lata spędził za granicą – grał m.in. w Niemczech, Francji, Włoszech i na Cyprze, zbierając doświadczenie poza Polską.
Napastnik ma też na koncie cztery występy w reprezentacji Polski i był w kadrze na Euro 2016. Rafał Augustyniak również zaczynał w Zduńskiej Woli . Grał w MKS MOS i Pogoni, a na szczeblu centralnym także startował w Widzewie Łódź. Od 2022 roku reprezentuje Legię Warszawa, a w kadrze Polski zaliczył jeden występ.
Fot. Korona Kielce



































