W Szkole Podstawowej w Wojsławicach odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni katyńskiej. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy oraz przedstawiciele władz i instytucji. Była to okazja do wspólnego oddania hołdu pomordowanym
W Szkole Podstawowej w Wojsławicach odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni katyńskiej. W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy, przedstawiciele władz, instytucji oraz organizacji społecznych. Centralnym punktem obchodów było odsłonięcie tabliczek poświęconych czterem funkcjonariuszom Policji Państwowej związanym z gminą Zduńska Wola.
Upamiętniono Antoniego Rzeszewskiego, Antoniego Grobelnego, Feliksa Borkiewicza oraz Ignacego Wołkanina – ofiary zbrodni katyńskiej z 1940 roku. Przywołanie ich nazwisk nadało uroczystości osobisty wymiar i przypomniało, że za historią stoją konkretni ludzie oraz ich przerwane życiorysy.
Obchody rozpoczęły się od złożenia kwiatów i zapalenia zniczy przy miejscu pamięci. Następnie uczestnicy odmówili modlitwę w intencji pomordowanych. W wystąpieniach podkreślano znaczenie pamięci historycznej oraz konieczność jej przekazywania kolejnym pokoleniom.
W uroczystości uczestniczyły poczty sztandarowe szkół podstawowych z terenu gminy Zduńska Wola, Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli, Ochotniczej Straży Pożarnej w Wojsławicach oraz Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Wojsławicach. Ich obecność podkreśliła rangę wydarzenia i jego oficjalny charakter.
Zwieńczeniem obchodów była część artystyczna przygotowana przez uczniów i nauczycieli szkoły. Motywem przewodnim były listy – symbol pamięci i niewypowiedzianych słów. Inscenizacja w przejmujący sposób ukazała losy ofiar oraz dramat ich rodzin.
Zbrodnia katyńska to masowe egzekucje przeprowadzone wiosną 1940 roku przez sowieckie NKWD na mocy decyzji władz ZSRR z 5 marca 1940 roku. Zamordowano około 22 tysięcy obywateli Polski, w tym oficerów Wojska Polskiego, funkcjonariuszy Policji Państwowej oraz przedstawicieli inteligencji.
Ofiary przetrzymywano wcześniej w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, a następnie rozstrzeliwano m.in. w Katyniu, Charkowie i Twerze. Przez wiele lat Związek Radziecki zaprzeczał odpowiedzialności za tę zbrodnię, przypisując ją Niemcom.



































